Ala Staszczyńska
Ala Staszczyńska
- dodano: 2009-02-02 14:24:50
1.Przedstaw się i powiedz czemu surf or die ?
Mam na imię Ala ( Staszczyńska). Czemu Surf or Die?
Bo jest najlepsze.
2.Jak i gdzie zaczęłaś pływać na desce ?
Początki to pewnie jak każdy na Helu, potem głównie w Turcji w Alacati.
3.Na którym spocie pływa ci się najlepiej i dlaczego ?
Oczywiście na Rodos, bo tam spędzam najwięcej czasu i jestem przyzwyczajona do tych warunków, tego wiatru, kierunku itd. W innych miejscach mi po prostu nie idzie.
4.Jak poznałaś się z reszta teamu Surf or Die?
Ze wszystkimi z teamu poznałam się na Praso ( Rodos) przy Tequili z cytrynką lub metką z colą.
5.Czy freestyle na desce jest pierwsza dyscyplina jaka trenujesz?
Muszę przyznać, że nie.
Swojego czasu jeździłam trochę na snowboardzie, startowałam w zawodach i czasem nawet mi coś wyszło, ale teraz nogi mi się trzęsą jak tylko staję przed hopką.
6.Kto/Co Cię inspiruje do pływania?
Przede wszystkim chłopaki – mój brat Piotrek, mój chłopak Johny i reszta z teamu SOD.
Nie mogę również zapomnieć o tacie, bez którego to wszystko nie miałoby miejsca. Motywują mnie też koleżanki, które osiągają niezłe wyniki w innych dyscyplinach ( mowa tu głównie o Dianie).
8.Jaka jest twoja ulubiona sztuczka ?
Miażdżenie nosa. Nikt tak nie umie.
Jeżeli chodzi o windsurfing, to oczywiście to, czego nauczyłam się w tym sezonie czyli spock.
9.Jak zacząć pływać na windsurfingu?
Przede wszystki w dobrym wietrznym miejscu i wśród ludzi, których ogarnia tak zwana „zajawka”.
10.Jesteś pierwszą dziewczyną w Polsce która na zawodach zrobiła Vulcano, jak się z tym czujesz ?
Czuję się ciotą, że pływam tyle co reszta SOD i tak mało narazie umiem.
11.Czego unikać przy pierwszych próbach freestajlu?
Rywalizacji. Ona mnie zabija.
12.Ulubiony film windsurfingowy?
Mój. :-). Nie wkręcam się w te bajery.
13.Co jest trudnego w byciu zawodniczką ?
Hmmmm...bycie zawodniczką ( a nie zawodnikiem)
14.Na jakim finie pływasz, i czemu takim dziwnym?
Chyba na 18 – 20, ale głowy sobie nie dam uciąć (, bo mi Piotrek z Johnym obcinali, kiedy robiłam śniadanie). Krótki fin pomaga w rotacji deski, gdy nie jest już w powietrzu. Może na halsie jest troszkę mniej wygodnie, ale przy trickach na pewno pomaga.
15.Jakiej muzyki słuchasz, jaka jest twoja ulubiona nuta?
Muzyki przeróżnej. Ostatnio : Bebe, Angie Stone, Josh Stone. Poza tym jakiś drum’n ’base, albo jakiś fajny rap.
16.Czy znasz patologa?
Patolog squad czekoladyn...
17.Skąd masz pieniądze na wyjazdy ?
Od mojego mega sponsora vel. Łańcuch.
18.Sport sportem a jak szkoła?
Całkiem daję radę. W tym roku zaczęłam drugi kierunek na AWF’ie – czyli jestem już na WF’ie i fizjoterapii.
19.Na jakich linkach pływasz i dlaczego ?
Na 22, bo takie mi kupił mój mega sponsor. Ale polecam są bardzo wygodne.
20.Na jakiej wysokości masz bom i dlaczego ?
Bom jak najwyżej, czyli około 10 cm od końca. (Podobno) wtedy lepiej wchodzą tricki.
21.Czy planujesz brać udział w zagranicznych zawodach ?
Jak się nauczę czegoś konkretnego, to jak najbardziej.
22.Gdzie widziałaś najwięcej surferów w jednym miejscu?
No chyba na Rodos. Albo na KOH.
23.Co sądzisz o pływaniu w szortach na piance?
To taki ‘hel stajl’, czyli taki polski lansik, który w żadnym innym kraju się nie przyjął..
24.Jak wygląda prawdziwa surferka?
Jest opalona, ma białe ( nie blond) włosy, szorty, japonki, jest zadowolona, ma odciski na łapach i dziury na piszczelach.
25.Jaka największa niespodzianka spotkała cię na wodzie?
Pływająca kupa. I nie chodzi tu o Dianę.
26.Jaki jest twój ulubiony drink ?
Wino – cola? Nie, nie. Chyba barman albo mochito.
27.Jaka gwiazdę szoł-bisnesu widziała byś na desce?
Co?Nie znam się na gwiazdach. Może Dodę.
28.O czym nigdy nie zapomnisz wyjeżdżając na deskę?
O desce, żaglu, maszcie, koszulce neoprenowej i trapezie. Na dłuższą wyprawę o kilku strojach kąpielowych, okularach, klapkach, szortach i o kremie do opalania. Zdarzyło mi się zapomnieć bomu i pianki.
29.Jaki jest przepis na dobra imprezę?
Dobry humor, dobre towarzystwo, dobra muzyka, trochę winka i brak smrodu papierochów.
30.Czy w zimie wyjeżdżasz na windsurfing czy może na narty lub snowboard?
Raczej na snowboard, ale już w marcu lub kwietniu staram się wyjechać gdzieś na winda. Niestety nie zawsze wychodzi.
31.Czy wiążesz swoją przyszłość z windsurfingiem?
Jak z niego zarobię miliony to mogę wiązać. Nie no, żartuję. Na najbliższe lata na pewno, ale nie sądzę żeby windsurfing stał się moim sposobem na zarobienie jakiś pieniędzy. Chcę wiązać jedno z drugim, jak najdłużej się da.
32.Jaka najdziwniejsza nagrodę wygrałaś na zawodach?
Śrubokręt, ale to w zawodach snowboardowych. W zawodach windsurfing’owych to chyba
33.Jak oceniasz poziom freestajlu w Polsce?
Faceci super, a dziewczyny.....też nieźle...
34.Za czym tęsknisz będąc na treningu za granica?
Za dobrym jedzeniem.
35.Kto cię sponsoruje ?
SOD i mega sponsor Bodzio Lańcuch.
36.Coś od siebie i kogo chcesz pozdrowić na koniec?
Pozdrawiam Cię drogi czytelniku.
- Wywiad przeprowadzil: Surf or Die
- « powrót














